Od pracy w korporacji do świata szydełkowania
Przez wiele lat moje życie wyglądało zupełnie inaczej. Pracowałam w korporacji, a moją codzienność wypełniały spotkania, terminy i nieustanny pośpiech. Szydełkowanie było wtedy moją małą odskocznią — chwilą spokoju, w której mogłam zwolnić, odpocząć i stworzyć coś pięknego własnymi rękami.
Potem zostałam mamą i wiele się zmieniło. Zaczęłam inaczej patrzeć na swój czas, swoje marzenia i na to, jak chciałabym, żeby wyglądało życie naszej rodziny.
Pragnęłam być bliżej domu, mieć więcej swobody i jednocześnie robić coś, co naprawdę kocham.
Postanowiłam więc zostawić za sobą korporacyjny świat i zamienić swoją pasję w sposób na życie.